Choroby choroby kotów

Niebezpieczeństwa i apel „alternatywnych” terapii dla kotów

Niebezpieczeństwa i apel „alternatywnych” terapii dla kotów

Apel i zagrożenia związane z „alternatywnymi” terapiami dla kotów

Medycyna holistyczna jest bardzo kontrowersyjnym tematem. Po obu stronach są namiętne opinie. Przeciwnicy twierdzą, że gdyby „alternatywne” terapie naprawdę działały, byłyby one powszechnie akceptowane i wiele chorób i dolegliwości zostałoby wyleczonych dawno temu. Po tej stronie debaty wydaje się, że zioła i leki są często niewłaściwie stosowane bez odpowiedniego przeszkolenia i zrozumienia potencjalnych skutków ubocznych lub niebezpieczeństw oraz bez dowodów naukowych na ich faktyczne działanie. Te zabiegi nie zostały dokładnie zbadane ani przetestowane pod kątem skuteczności lub bezpieczeństwa, a w niektórych przypadkach mogą być rzeczywiście szkodliwe.

Zwolennicy uważają, że holistyczne zabiegi zapewniają bardziej „naturalny” sposób leczenia ciała w świecie pełnym chemikaliów, konserwantów i materiałów syntetycznych. Wiele razy „alternatywne” zabiegi są stosowane w celu rozszerzenia bardziej tradycyjnych zabiegów i nie są powszechnie stosowane jako jedyne leczenie.

W ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci wzrosła popularność wielu terapii. Te niesprawdzone terapie są dość różnorodne i noszą różne nazwy, takie jak „alternatywne”, „uzupełniające” i „integrujące”.

Na pierwszy rzut oka wydaje się to trochę dziwne, że terapie te powinny zyskać na popularności, gdy postęp naukowy (w tym weterynaria) zachodzi w zadziwiającym tempie. Ale niektórzy ludzie są ciekawi tych terapii i warto spojrzeć na nie jako całość, aby zobaczyć, co mają ze sobą wspólnego.

Przede wszystkim istnieje terminologia. Słowa użyte do opisania tej grupy terapii, które zostały po raz pierwszy zaproponowane w latach 60. i 70., są zwykle mylące. W rzeczywistości przesłaniają to, co jest rzeczywiście proponowane. Nie ma dwóch rodzajów leków - medycyna albo działa, albo nie działa. Zastanów się: nie znajdziesz „alternatywnych” grup w takich dziedzinach, jak inżynieria samolotowa lub budowa mostów. To dlatego, że naruszanie ugruntowanych zasad w takich dziedzinach jest pewnym przepisem na katastrofę. Nie ma uzasadnionej alternatywy dla skutecznej medycyny.

Mimo to terminy takie jak „alternatywny”, „integrujący” i „uzupełniający” są kojące i brzmią dobrze. Mają też tendencję do nadawania najbardziej pozytywnego możliwego efektu oświadczeniom terapeutycznym, które są na ogół albo niepotwierdzone i / lub wysoce nieprawdopodobne. Jeśli się nad tym zastanowić, takich terapii nie można naprawdę traktować jako prawdziwych „alternatyw”, przynajmniej jeśli myśli się o „alternatywie” jako takiej, która prawdopodobnie będzie równa lub lepsza od sprawdzonej terapii.

Takich terapii nie można tak naprawdę traktować jako prawdziwie „uzupełniających”, chyba że można wykazać, że oferują one większą skuteczność, większe bezpieczeństwo, zmniejszone objawy choroby lub mniej zgonów, gdy zostaną dodane do sprawdzonego schematu leczenia. Co więcej, nie ma powodu, aby „integrować” terapię, która nic nie robi. Faktem jest, że u zwierząt, przynajmniej do tej pory, terapie te nie okazały się prawdziwą „alternatywą” lub „uzupełnieniem” czegokolwiek.

Większość tego, co uważa się za „alternatywne” lekarstwo, zostało wyciągnięte ze śmietnika historii medycznej i przebrane do powszechnego użytku. Na przykład krwawienie było kiedyś najczęściej przepisywaną terapią w medycynie ludzi i zwierząt. Jego użycie osłabło, gdy naukowcy nauczyli się badać jego rzekome skutki.

Akupunktura może istnieć około 2000 lat (przynajmniej u ludzi - u koni znacznie, znacznie krócej); zioła zostały zaproponowane jako leki na tysiąclecia; homeopatia ma kilkaset lat.

Istnieją setki receptur ziołowych i homeopatycznych podejść do dowolnej liczby stanów zwierząt. Ale jeśli wtedy nie działały, nie będą teraz pracować. Gdyby znaleziono lekarstwo lub leczenie danego schorzenia, wszyscy nadal by to robili.

Naturalne terapie dla kotów

Praktycy promują alternatywne terapie jako „naturalne”. Jako takie, „naturalne” jest używane jako synonim „dobra”. Nie są tym samym. Takich „naturalnych” substancji, jak zatruty szalej lub owies, trudno uznać za korzystne; nie mówiąc już o „klęskach żywiołowych”, takich jak huragany lub powodzie. W rzeczywistości niektóre rzeczy promowane jako „alternatywne” nie są naturalne. Na przykład składniki stosowane do przygotowania niektórych popularnych preparatów homeopatycznych - zmiażdżone pszczoły miodne, mleko psa lub wątroba kaczki, by wymienić tylko kilka - nie mogą być tak naprawdę uznane za pożądane środki terapeutyczne, nawet jeśli występują w naturze.

Niektóre „naturalne” tradycyjne leki są nie tylko nienaturalne, ale mają również bardzo negatywny wpływ na środowisko naturalne. Tygrysy są zagrożone wyginięciem, ponieważ ich kości są starym chińskim „lekarstwem” na reumatyzm. Populacja nosorożców jest dziesiątkowana, ponieważ tradycyjny proszek z ich rogów jest tradycyjnym chińskim afrodyzjakiem. Niedźwiedzie grizzly są w niebezpieczeństwie, ponieważ ich woreczki żółciowe są lekarstwem na to, kto wie co. Popularność niesprawdzonych i niesprawdzonych suplementów ziołowych zagraża przetrwaniu jednych z najcenniejszych dzikich roślin, jak twierdzą naukowcy i konserwatorzy przyrody na ostatnim spotkaniu ONZ.

I jest więcej. Podczas gdy domniemane sukcesy „tradycyjnej medycyny chińskiej” są powszechnie celebrowane, często trzeźwiące przesłania są często pomijane. W 1998 r. Washington Post opublikował raport na temat zdrowia publicznego na wiejskich obszarach Chin, gdzie tradycyjna medycyna chińska będzie najbardziej dostępna.

Pomimo dostępności takiej terapii, różne formy pasożytnictwa dotykają tam 70 procent populacji, powodując niedożywienie, obniżoną inteligencję i ogólne osłabienie siły roboczej. Jeśli chodzi o akupunkturę, Chińczycy próbowali ją dwukrotnie zakazać w ciągu ostatnich 100 lat, a szkoły homeopatyczne zniknęły na przełomie XX i XXI wieku.

Apel o alternatywne metody leczenia kotów

Łatwo jednak zrozumieć, dlaczego ludzie uważają, że „alternatywne” terapie są tak atrakcyjne. Tęsknota za „jednością z naturą” jest czymś wspólnym dla wielu kultur. Niemcy mają naturphilosophie. W Azji pragnienie to przejawia się w szacunku dla tradycji i przekonań, które próbują powiązać duchowość i kosmologię ze wszystkimi fazami życia. Wielu Amerykanów z Ameryki Północnej i Europejczyków jest oczarowanych „naturopatią”, „holistyczną” (nienaturalną) medycyną, bajkami i tradycjami ludowymi. Z drugiej strony medycyna naukowa jest skomplikowana i zastraszająca. Ludzie są pociągnięci do tego, co jest wygodne i mają tendencję do powstrzymywania się od porzucania wierzeń ludowych, tradycyjnych metod leczenia, osobliwych i znanych pomysłów i przesądów.

Znaki takich przesądów można zobaczyć regularnie. Zimna woda na rozgrzanych mięśniach powoduje skurcze i uszkodzenia mięśni (tak się nie dzieje). Karmienie czosnkiem trzyma pchły z daleka (nie robi tego). Nienazwane „toksyny” są przyczyną wszystkich chorób i ważne jest, aby „detoksykować”. (Pojęcie toksyn wywodzi się z rozważań dr Kellogga z przełomu XIX i XX wieku. Chociaż dał początek popularnej marce zbożowej, sprawił, że popularne stały się takie zabiegi, jak rutynowe lewatywy.)

Z drugiej strony, w porównaniu z tym, co jest stare i wygodne, medycyna techniczna, profesjonalna i naukowa jest stosunkowo nowa, istnieje tylko około stu lat. Ponadto ciągle się zmienia - szacuje się, że ilość informacji medycznych podwoi się co cztery do ośmiu lat. Język wydaje się dziwny i niełatwo go zrozumieć; w istocie tworzone są szkoły specjalne, aby uczynić ten język bardziej zrozumiałym. Jednak nawet jeśli nie rozumiesz całkowicie języka, rewolucje we współczesnej medycynie radykalnie zmieniły jakość życia.

Zastosowania alternatywnej terapii u kotów

Dlaczego więc „alternatywne” i „uzupełniające” terapie wydają się być tak popularne? W rzeczywistości, dlaczego w ogóle istnieją? Prawdopodobnie jest kilka powodów.

Ogólnie rzecz biorąc, terapie „alternatywne” i „uzupełniające” znajdują niszę w jednym z trzech obszarów:

  • Po pierwsze, obecnie nie ma lekarstwa. Tam, gdzie istnieje lekarstwo, takie jak podawanie płynów dożylnych w leczeniu odwodnienia, po prostu nie ma „alternatywy”, ponieważ sprawdzona terapia jest skuteczna. Niestety większość warunków nie ma lekarstwa. Nikt jeszcze nie rozwiązał trudnych problemów związanych z zapaleniem stawów u jakiegokolwiek gatunku. Dlatego smutny jest fakt, że zastosowanie obecnie dostępnego leczenia nieuleczalnej choroby najprawdopodobniej ostatecznie zakończy się niepowodzeniem. To pozostawia miejsce dla dowolnej liczby możliwości leczenia. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby lekarstwa i skuteczne leczenie trudnych do leczenia stanów zostały w jakiś sposób zapomniane; postępy w medycynie wynikają z patrzenia w przyszłość, a nie wstecz.
  • Drugim placem zabaw dla „alternatywnych” terapii jest leczenie rzeczy, które i tak prawdopodobnie się sprawdzą. Wiele rzeczy, które sprawiają, że ludzie martwią się o swoje zwierzęta, takie jak drobne zadrapania lub skręcenia lub samoograniczające się infekcje wirusowe, można najprawdopodobniej skutecznie leczyć, stosując dowolną liczbę metod. Rzeczywiście, takie warunki same się poprawiają (chyba że terapia przeszkadza). Kiedy więc stosuje się leczenie chorób, które i tak mają ulec poprawie, leczenie zwykle przypisuje się „sukcesowi terapeutycznemu”. Bez względu na to, czy używasz homeopatycznej arniki, okładu ziołowego, czy też dawki środka przeciwbólowego, utykanie kota może poprawić się posiadać, jeśli dasz temu po prostu trochę czasu.
  • Trzecia sytuacja, w której popularne są „alternatywy”, polega na leczeniu zwierząt, które nie są chore i nie wykazują żadnych objawów choroby, ani na zwierzętach, w których niemożliwe jest wykazanie lub zdiagnozowanie prawdziwego problemu medycznego. „Alternatywy” przemawiają do grupy ludzi, którzy zostali nazwani „dobrze zmartwionymi”; grupa, która martwi się, że coś może wkrótce pójść nie tak, nawet jeśli w tej chwili nic się nie dzieje. Przy takim nastawieniu łatwo jest przekonać, że regularna dawka ziół jest „dobra dla metabolizmu twojego zwierzęcia” lub że „korekty” pomagają utrzymać kręgosłup zwierzęcia w dobrym stanie.
  • Niektórzy twierdzą, że akupunktura jest dobrym sposobem leczenia bólu pleców, ale faktem jest, że niezawodny sposób na zdiagnozowanie bólu pleców nie został jeszcze ustalony. W takich okolicznościach łatwo sobie wyobrazić, że leczenie przyniosło pewne korzyści, gdy w rzeczywistości nie zostało ono zapewnione, szczególnie gdy intencje zarówno dostawcy, jak i konsumenta terapii są tak dobre. Najważniejsze jest to, że nadmierna troska o opiekę „wellness” lub tendencja do przypisywania niejasnych i nieokreślonych odczuć zwierzęcia „niezdrowego” niektórym źle zdefiniowanym stanom zdrowia, po prostu otwiera drzwi do niemal nieograniczonych możliwości dla dowolnej liczby urządzeń i zabiegi mające na celu włączenie się do opieki Twojego zwierzaka (i portfela).

    Dowody, że terapie alternatywne nie są skuteczne

    Istnieje duży i stale rosnący zakres prac, który pokazuje, że większość „alternatyw” nie jest skuteczna.

  • Akupunktura nie wykazała swojej przydatności w praktycznie wszystkich stanach medycyny ludzkiej, w których była badana.
  • Zabiegi typu chiropraktyka wydają się mieć łagodny wpływ na ludzi z ostrym bólem krzyża, ale nie wykazano, aby przewyższały inne rodzaje terapii manualnych (takich jak masaż), a na pewno nie wykazano, aby wyleczyć każdą chorobę.
  • Homeopatia nigdy nie okazała się skuteczna do niczego.
  • Zioła, z których niektóre mogą czasami zawierać aktywne składniki farmakologiczne, nadal stanowią ogromne problemy pod względem czystości, bezpieczeństwa, zawartości i skuteczności.

    Jednym szybkim testem na przydatność terapii alternatywnej jest pytanie, co by się stało, gdyby jutro nie była już dostępna? Ile by pominęła akupunktura, homeopatia lub lekarstwa Bacha? Gdybyś nigdy o nich nie słyszał, czy zdrowie twojego kota ucierpiałoby choć trochę? Czy istnieją jakieś realne schorzenia, dla których terapeutyczna „alternatywa” byłaby dobrym pierwszym wyborem? Czy możesz powiedzieć to samo o antybiotykach, chirurgii lub szczepieniach?

  • Innym sposobem spojrzenia na pytania związane z alternatywnymi terapiami jest odwrócenie pytania. Ludzie mówią o tym, jak długo istniała akupunktura, tak jakby jej długowieczność była w jakiś sposób równa skuteczności (astrologia istniała już od dłuższego czasu). Ale jeśli możesz dojść do wniosku, że akupunktura jest skuteczna, ponieważ istnieje od tak dawna, dlaczego, jeśli jest naprawdę skuteczna, wciąż jest tak wiele pytań o jej prawdziwą przydatność po tak długim czasie?

    Mimo to, jeśli leczysz samoograniczające się lub przewlekłe schorzenia za pomocą terapii, która prawdopodobnie nie wyrządzi wiele szkód, istnieje małe ryzyko bezpośredniego uszkodzenia zwierzęcia. To powiedziawszy, skutki uboczne terapii „alternatywnych” są realne - zwierzęta zostały zranione przez „korekty”, zatrute „naturalnymi” roślinami i zareagowały agresywnie na umieszczenie igieł do akupunktury. Prawdziwe niebezpieczeństwo pojawia się także wtedy, gdy proponowane są „alternatywne” metody leczenia chorób, które można wyleczyć. W takich okolicznościach sytuacja może się szybko pogorszyć.

    Rana kota może ulec poprawie, niezależnie od tego, czy używasz opatrunku ziołowego czy antybiotykowego. Jeśli jednak rana zostanie zainfekowana, a infekcja nie zostanie rozpoznana lub opatrunek ziołowy nie będzie skuteczny, wynik może być katastrofalny. Nawet gdy nie ma niebezpieczeństwa bezpośredniej szkody, dodanie niesprawdzonej „uzupełniającej” terapii do już skutecznej niekoniecznie jest dobrą rzeczą. Rzeczywiście, jeśli dodasz do planu leczenia jak najwięcej terapii dla jednego stanu, jedyną rzeczą, którą na pewno zrobisz, będzie zwiększenie kosztów opieki.

    Zawsze istniała grupa „uzdrowicieli” gotowych dostarczać niesprawdzone i / lub nieprzetestowane metody, które są odrzucane przez naukową biomedycynę. Dzisiaj, głównie w wyniku energicznej promocji przez zwolenników takich metod i ich bezkrytycznej akceptacji, mniejszość opinii publicznej ma silne przekonanie o „sile” suplementów, przeciwutleniaczy, magnesów i przekonaniu, że medycyna jest w jakiś sposób szkodliwa. Na szczęście w większości przypadków takie przekonania powodują niewielką szkodę, ale istnieje możliwość wyrządzenia krzywdy. Obecne czasy tak naprawdę nie różnią się od innych czasów w historii. Produkty o dyskusyjnych lub zerowych skutkach zawsze były wytwarzane, dawane i sprzedawane przez poważnych i chętnych „uzdrowicieli”. Czasami te produkty konkurują ze skutecznymi produktami - czasami są jedynie „komplementarne”. Mimo to, bez dobrych dowodów skuteczności, naprawdę nie ma powód, aby użyć któregokolwiek z nich. Jednak zawsze pasło się na obrzeżach pastwisk medycyny.